Jak teraz nie dodam notki to będą już dwa miesiące odkąd milczę. I tym razem nie dlatego, że nie mam co pisać. Wręcz przeciwnie. Sama nie wiem dlaczego nie piszę, chyba nie wszystkim chcę się tu dzielić. Nagle zaczęło mi przeszkadzać, ze tylu znajomych o blogu wie…

Ale w skrócie – jest mi dobrze. Po okrutnym dole prawie nie ma już śladu. Wakacje przeleciały szybko i bezproduktywnie. Ani przez chwilę nie czułam się wypoczęta. W poprzednie wakacje, pod ich koniec, miałam tyle energii i zapału, że mogłam przenosić góry. A w tym roku bałam się powrotu… Wiedziałam, że po zdanym egzaminie będzie czekać mnie dużo pracy plus zmiana klasy.  Trochę mnie to przerażało nawet.

I nagle pod koniec wakacji moja ścieżka zaczęła się lekko prostować. Mały włos nie wystąpiłam w TV. Ale w sumie dobrze, że się tak stało. Jednak jakoś dodało mi to energii i wiary w siebie. A potem kupione bilety na ferie i ta pewność, że zmarnowane wakacje były po coś bo już w lutym polecę znów na Tajwan :) Planowanie i możliwość oczekiwania na coś dały mi nowej energii. Powrót do Poz, powrót do pracy i okazuje się, że jest tak fajnie, że wstaję codziennie z uśmiechem na ustach i nie przeszkadza mi nawet fakt, że jest 6 rano. Jeszcze temat pracy rozwinę w kolejnej notce, mam nadzieję :)

I właściwie to mogę powiedzieć, że jestem szczęśliwa. W ostatnim czasie sporo o tym myślę i czuję się bardzo dobrze… oczywiście nie wszytko układa się tak jakbym chciała, życie osobiste mogłoby być ciut bardziej ułożone, ale i tak nie mam powodów do zmartwień. I oby wszystko szło w tym kierunku :) Na ten moment czuję się dobrze w mojej skórze, ze sobą taką a nie inną.  Nie wiem czy to oznaka dojrzałości czy może faktu, że jestem już po trzydziestce, ale nigdy nie czułam się tak dobrze ze sobą jak teraz. Ze swoimi wadami i zaletami. Nie znaczy to, że nie chcę się już rozwijać  i zmieniać. Wręcz przeciwnie. To dobre samopoczucie motywuje mnie by zrobić więcej i więcej :)

Totalnie pozytywnie.

U Was też?

Ten wpis został opublikowany w kategorii Życie codzienne. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>