Miesięczne archiwum: Luty 2011

Tajwan cz VII

W nocy, a właściwie nad rane obudził mnie dziwny hałas. Okazało się że padał deszcz. Ale jak wstałam, czyli przed 14 – po deszczu nie było już ani sladu. Generalnie powinnam wtrącić jeszcze słówko  o pogodzie. Wspominałam już że jest … Czytaj dalej

Opublikowano Życie codzienne | Skomentuj

Tajwan cz VI

Po powrocie ze sniadania walneliśmy się spać, bo za wiele w autobusie nie pospałam (podróż trwała 5 godzin). Nie pamiętam o której wstałam, chyba koło 14-15. Poszliśmy pochodzić po okolicy, zjedliśmy w McDonaldzie (wszystko spakuje identycznie jak u  nas więc … Czytaj dalej

Opublikowano Życie codzienne | 2 komentarzy

Tajwan cz V

Obudziłam się po 9 ale wszyscy jesczze spali, więc połozyłam się znów. Wszyscy wstaliśmy po 12 tradycyjnie już. Postanowiliśmy wybrać się do Long Shan Temple. Tylko z Młodym, Kasia została w domu aby posprzątać. Najpierw jednak śniadanie (chociaż koło 15 … Czytaj dalej

Opublikowano Życie codzienne | 1 komentarz

Zanim napiszę tu cokolwiek innego, kilka słów o mojej babci. Tak na pamiątkę. Nie wiem czy wspominałam o niej tu cokolwiek, pewnie niewiele.  Moja babcia była dla mnie szczególną osobą. Generalnie samo używanie czasu przeszłego  w stosunku do jej osoby … Czytaj dalej

Opublikowano Życie codzienne | 2 komentarzy

Nic nie piszę bo nie do pisania mi ostatnio. Zmarła moja babcia, zmarł wujek z Belgii. Beznadziejnie zaczął się ten rok nie ma co… Smutno mi.

Opublikowano Życie codzienne | 1 komentarz