Miesięczne archiwum: Październik 2010

Tajwan cz I

Trzeba zacząć od początku, czyli od tego co i jak było zanim doleciałam Generalnie stresowałam się bardzo, kiedy o tym myślała, ale chyba do końca nie wierzyłam, że to się wydarzy… Ta podróż nadal wydaje mi się nierealna, jak jakiś … Czytaj dalej

Opublikowano Życie codzienne | 3 komentarzy

Czas najwyższy coś tu napisać, bo od czasów sernika to już Murzynka i Piegusa zaliczyłam Dziś leżę. I centralnie nic nie robię… Baaardzo jest mi to potrzebne i czuję, że odpowiednio mnie relaksuje. A za tydzień jadę do domu, więc … Czytaj dalej

Opublikowano Życie codzienne | Skomentuj

… a co powiecie na sernik? Właśnie się wypieka w piekarniku. Zaproszę jak sama spróbuję czy wyszedł, bo to pierwszy w tym mieszkaniu dopiero…  Pachnie obłędnie póki co. W zeszlym tygodniu piekłam kokosanki, zeszły całkiem nieźle, i wyszły całkiem smaczne … Czytaj dalej

Opublikowano Życie codzienne | 1 komentarz

Czy ja już pisałam, że jestem zmęczona? I że namiętnie zapominam…? Zapomniałam właśnie po co otowrzyłam folder Moje dokumenty. Aaaaaaaa, już wiem, hehe Wciąż targam nadgodziny, a roboty przybywa. Generalnie był kryzys meeega, ale jakoś do przodu już wszystko idzie. … Czytaj dalej

Opublikowano Życie codzienne | Skomentuj