Miesięczne archiwum: Lipiec 2010

No dobra. Jestem na Tajwanie. Jak tylko skończyłam ogariać chate i zaczęłam się nią cieszyć – trzeba było się pakować i fruuuu w świat. Szczegółów narazie pisać nie będę. A to z dwóch powodów – jest masakrycdznie gorąco i wszystko … Czytaj dalej

Opublikowano Życie codzienne | 2 komentarzy