Miesięczne archiwum: Styczeń 2010

W skrócie. Bo zazraz muszę wychodzić do pracy. 1. Wkurzam się. Bo teoretycznie powinnam się cieszyć, wszystko się układa, ale jak to zwykle bywa, do końca się nie da. Moja mama wczoraj rozmawia ze mną tylko oficjalnie. Bo zburzyłam jej … Czytaj dalej

Opublikowano Życie codzienne | 2 komentarzy

No i nie jest już dobrze. Jest smutno. Na więcej nie mam ochoty.

Opublikowano Życie codzienne | 3 komentarzy

Ogólnie to dobrze jest. Ale bez szczegółów coby nie zapeszać Lenie się, a jutro to już najbardziej jak można więc może jutro się wezmę. Dziś – spać.

Opublikowano Życie codzienne | 2 komentarzy

Wrócilam do pracy. I znów jestem non stop śpiąca chociaż sypiam po 8 godzin. Nie wiem na czym to polega, czy mi Poznan nie służy czy materac czy co. Jeszcze dwa dni i weekend. Dwa dni wolne. Heh. A dziś  … Czytaj dalej

Opublikowano Życie codzienne | 4 komentarzy

No to zaczął się kolejny rok. Tradycyjnie już bez postanowień, bez przemyśleń, bez większych zachwytów i smutków, ale z lekkim przerażeniem, które to doradził mi Paweł. No więc przeraża mnie przyszłość, nie mam ochoty myślec i planować dalej niż tydzień, … Czytaj dalej

Opublikowano Życie codzienne | 3 komentarzy