Miesięczne archiwum: Luty 2007

Dochodzę do siebie… Jeszcze tylko kaszel mnie męczy. Oprócz tego pozostaję ospała i jakaś taka zmęczona. Chyba tym nicnierobieniem Ale już niedługo wyjeżdżam. I wtedy nabiorę sił

Opublikowano Życie codzienne | 1 komentarz

Chora. Leżę w łóżku. Na szczęście dzięki Pawłowi mogę korzystać w nim z neta, od razu lepiej. :)) Aczkolwiek nie na rękę mi ta choroba, wolałabym ją w poprzednim tygodniu albo wcale. Ale co zrobić, trzeba przecierpieć. Więć idę cierpieć.

Opublikowano Życie codzienne | 1 komentarz

Staż w przedszkolu jednak nie wypalił, pozostaję nadal sprzedawcą biustonoszy. Ktoś chce jednego? W międzycasie robić bede również praktyki w moim ukochanym PP 15 a takze pisać prace, bo ( i tu żadnej niespodzianki) jeszcze jej nie mam. A materiały … Czytaj dalej

Opublikowano Życie codzienne | Skomentuj

Ojej, ojej Dużo ostatnio się dzieje… mijający tydzień przyniósł wiele wydarzeń. Nowy komputer, staż w przedszkolu (niestety nie taki jak chciałam, ale może jakoś to będzie), wadę wzroku oraz stan podgorączkowy każdego dnia. A pomimo to do pracy jeżdzę a … Czytaj dalej

Opublikowano Życie codzienne | 1 komentarz

Za pieniądze można mieć zegarek, ale nie czas. Za pieniądze można mieć budynek, ale nie dom. Za pieniądze można mieć seks, ale nie miłość. Za pieniądze można mieć lekarstwa, ale nie zdrowie. Za pieniądze można mieć posadę, ale nie poważanie. … Czytaj dalej

Opublikowano Życie codzienne | 2 komentarzy