Miesięczne archiwum: Grudzień 2006

No cóż… święta, święta i po świętach… Generlanie moje obawy sie (na szczęście) nie potwierdziły i już teraz mogę stwierdzić, że to były moja NAJLEPSZE święta jak do tej pory. Nadal nie mogę uwierzyć że było tak miło i fajnie. … Czytaj dalej

Opublikowano Życie codzienne | 1 komentarz

Trauma nadal jest. Ale próbuję ją upchac gdzieś w głębi duszy i niech tam będzie do końca świąt. A poza tym to byłam dziś w pracy chociaż nie miałam, ale mama się rozchorowałam. Trochę zmarzłam, trochę zrobiłam z siebie głupka … Czytaj dalej

Opublikowano Życie codzienne | 3 komentarzy

Oto moja trauma. Może jak wyrzucę ją z siebie, będzie lepiej. Od paru lat święta w moim domu sa normalne. I ostatnio – nie mogę się ich doczekać. To dziwne, bo cieszą mnie przedświąteczne porządki, strojenie domu, zakupy – wszystko. … Czytaj dalej

Opublikowano Życie codzienne | 2 komentarzy

Sie kurde w blogu zaniedbałam… no ale nie tylko w blogu. Ogólnie też. Bo jak to przed świętami – dużo roboty… W tym roku udało mi się chociaż prezenty wcześniej skompletować, nie mam tylko dla Doroty ale jutro go zapewnę … Czytaj dalej

Opublikowano Życie codzienne | 1 komentarz