Miesięczne archiwum: Grudzień 2005

Tradycyjnie, jak co roku sypią się życzenia wokół, większość życzy świąt obfitych i prezentów znakomitych, a ja życzę, moi mili, byście święta te spędzili tak jak każdy sobie marzy. Może cicho bez hałasu idąc na spacer gdzieś do lasu, może … Czytaj dalej

Opublikowano Życie codzienne | 4 komentarzy

P. przyjechał, nareeeeszcie. Niestety prezent dla P., a przynajmniej jego druga część – nie dotarła. W zwiazku z tym mam dziś lekki wkurw. Od przyszłego roku prezenty kupuję w sierpniu. Na wszelki wypadek. W tym roku zaczęłam już na początku … Czytaj dalej

Opublikowano Życie codzienne | 1 komentarz

Kurde. Sypiam po 8 godzin dziennie i nie jestem wyspana. 9 to już trochę duża strata czasu. Nie poszłam dziś na angielski. Stwierdziła, że sobie odpuszczę – nie mam sił, od rana w terenie dziś byłam. Najpierw u Marka z … Czytaj dalej

Opublikowano Życie codzienne | 1 komentarz

Pierwszy sukces – powstał pierwszy podrozdział mojej pracy. No. Narazie styknie, hehe. Wczoraj ledwie żywa padłam na łózko i z ogromnymi trudnściami obudziłam się po 8 godzinach. Dziś zapowiada się równie wyczerpujący dzień – w szkole do 18 a potem … Czytaj dalej

Opublikowano Życie codzienne | 1 komentarz

Jeśli myślałeś że gorzej być nie może to na pewno będzie. Podróż do Ustronia zajęła mi jakąś godzinę – po 6.00 jeszcze chyba nikt nie mysli o tym aby odśnieżyć dupasmówkę relacji Katowice – Wisła. Nie otwiera mi się tylnia … Czytaj dalej

Opublikowano Życie codzienne | 3 komentarzy

Dziś Mikołajki. Dostałam schodami po plecach. A konkretniej – zjefchałam sobie ze schodów przed szkołą na pleckach pięknie. Wcześniej wyszłam z domu w deszcz bez parasola, bo przecież u mnie w domu nie ma takich rarytasów. Kapało ze mnie obficie. … Czytaj dalej

Opublikowano Życie codzienne | 1 komentarz