Miesięczne archiwum: Listopad 2005

Wielkie sprzątanie pokoju oficjalnie zakończone. Zabieram się za pisanie. następna notka jak oddam chociaż część tekstu. Czyli pewnie nieprędko, heh. Za dużo naraz wszystkiego się zebrało. Sesja dopiero w styczniu a już wszystkim się zachciało żeby oddawac prace zaliczeniowe w … Czytaj dalej

Opublikowano Życie codzienne | 1 komentarz

Ogólnie to nie lubię zimy. Nawet więcej – nie cierpię. Mogłabym nawet wyrazić sie gorzej, ale sobie oszczędzę. Ale jak już MUSI ona być, jak już się cholernica uparła to niech będzie. Tylko taka. Jak na załączonych zdjeciach. Jak dziś. … Czytaj dalej

Opublikowano Życie codzienne | 1 komentarz

Zimno mi w stopy. P.S.Dopadł mnie katar. Jak to mówi moja koleżanka – jak nie urok to sraczka.

Opublikowano Życie codzienne | 3 komentarzy

Wróciłam. Wróciłam już przedwczoraj. W Poz. było świetnie, niestety wszystko co dobre szybko się kończy. I tak właśnie znalazłam się już w szarej rzeczywistości otoczona masą śniegu tudzież (przepraszam za wyrażenie, usłyszałam je gdzieś i świetnie odaje moje uczucia) białym … Czytaj dalej

Opublikowano Życie codzienne | 2 komentarzy

Polecam wszystkim film „Pan życia i śmierci”, w oryginale „Lord of war”. Nie jest to wesoły film, ani film akcji lecz film refleksyjny. Nie wprawia w dobry nastrój ale pobudza do refleksji. I wspaniałaobsada. Byliśmy dziś z P. Fajnie, tylko … Czytaj dalej

Opublikowano Życie codzienne | Skomentuj

No i wypoczywam, śpię minimum do 10, a na miasto wybieramy się jak już ciemnieje dopiero hehehe. Ale jest bardzo przyjemnie, jedyne co nam przeszkadza to ta pogoda która nie pozwala nam się włóczyć po mieście. Rogali niet. Spróbuję za … Czytaj dalej

Opublikowano Życie codzienne | 1 komentarz