Hmm…

… jesli się jutro okaże że jednak uda mi się pojechać do Poznania to napisze jakoąś notkę, bo wtedy humor mi się poprawi. A jak nie to nie bo mam doła. i nie chce Was tu smutami obdarzać. Każdy ma swoich wytarczająco.
Ja swoich wiecznie za dużo…

Wpadłam w jakieś dziwne otepienie na nic nie mam ochoty, mam jakieś dziwne obawy i koszmary w nocy… szkoda pisać.

Dobranoc.

P.S. Wszystko okaże się jutro po 16 jak w swoje łapki dostanę plan zajęć. I radze aby był dla mnie dobry… bo jak nie… to…

Ten wpis został opublikowany w kategorii Życie codzienne. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Hmm…

  1. Chaz pisze:

    I caly misterny plan … $#^%%##%%# :/

  2. ZawieszonyWProzni pisze:

    po 1. zycze szybkiego powrotu humoru
    po 2. czasem lepiej jest wyrzucic smutki czy obawy ktore w nas mieszkaja, sam nie lubie pisac o smutnych rzeczach, zreszta nawet ostatnio zjechalem wszyskich za te smuty ale czasem i mnie sie zdarzy napisac cos smutnego – najwazniejesze ze pomaga, a jak sie komus nie podoba to niech poprostu pominie ten watek. zreszta nawet mam pomysl, mozna na poczatku dolujacej notki umieszczac napis: UWAGA ZAWIERA DOLUJACE TRESCI – postaram sie zaczac od siebie:)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>