Po co się męczyć? Mr Muscle cię wyręczy!

Ja tylko na chwilkę tytaj… Będę myć okna. A w sumie to jedno okno. W moim pokoju. Malowałam je z Piotrusiem i teraz porA wyszyścić je ślicznie. Nie mieliśmy żadnej taśmy klejącej i szyby torchę w farbie są… próbowałam ją jakoś zeskrzybać… ale nie da się do końca :(

(Mała dygresja w nawiasie: Czy zauważyliście, ze w napisie Mr Muscle na butelkach zamiast literki „u” jest napięty muskuł czy jak to się tam nazywa… Tylko jak się go uruchamia, aby sam za mnie wszystko zrobił?)

Mam malutki dylemat… czy za tą kasę co mam kupić sobie roletę czy zbierać nadal na odtwarzacz mp3. I myslę, i myslę i nie wiem. Nie mam pojęcia. Może ktoś mi doradzi cooo?

Byłam u babci. Był odpust. Dostałam pierścionek :P
A w loterii wino wygrałam…Najlepsze jakie moglo mi się trafić – Fresco :) A Piotrusiowi trafilo się kilo dżemu, hehe.

Coraz bliżej piątek. Fajnie

coraz bliżej niedziela. Bardzo niefajnie…

Ten wpis został opublikowany w kategorii Życie codzienne. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Po co się męczyć? Mr Muscle cię wyręczy!

  1. patrice.blog.pl pisze:

    czesc…troche poczytalam twoj pamietnik (chyba moglam?) i chce ci powiedziec,ze jestes super dziewczyną, nie oczekuje od ciebie zebys czytala moj, bo przeciez nie dla ludzi ale dla nas to wszystko piszemy :) wlasnie przed chwila zastanawialam sie czy ja nie jestem za stara na takie rzeczy i chcialm go skasowac ale przemyslalam to… pzostane przy swoim :))
    pozdrawiam :)

  2. Chaz pisze:

    Lepiej kup rolety. Bardziej Ci sa potrzebne.

    Ps.W niedziele bedziesz juz duuuuuzo po 20 :P

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>