Najwyższy czas coś napisać, nie było mnie tu już, zdaje się, ponad tydzień. A coś nie coś obejrzałam, to i napisać o tym mogę. Generalnie jednak nie wydarzyło się u mnie nic specjalnego, ostatni czas przepełniony jest pracą ponad normę…
Mój nowy, beznadziejny kokpit, podaje statystykę – 661 notek, 1310 komentarzy. Wychodzi koło 2 komentarzy na notkę 0 całkiem nieźle
aczkolwiek ostatnio, mam wrażenie, że pomimo podesłania linku kilku znajomym jeszcze – tylko Chaz jest mi wierny (i za to mu dziękuję, bo nie wiem czy miałabym ochotę pisać totalnie w przestrzeń). Jednak motywacja przychodzi wraz z ilością komentarzy. Kiedyś mogłam jeszcze zajrzeć w statystyki odwiedzin, tam miałam wypisane ile osób weszło na bloga, teraz tego nie wiem, i jeśli ktoś nie zostawia po sobie śladu, to tak, jakby go nie było:/
A więc ta – ksiązka wciąż ledwie zaczęta, czekam aż akcja się zacznie, i tak mi schodzi to czytanie, filmowo za to nadrabiam, w zeszłym tygodniu obejrzałam: Crazy Stupid Love, film z Gosslingiem i Carrelem, komedia, ale muszę przyzać, w końcu jakaś z sensem. Bez idiotycznych żartów i niesmacznych gagów. Fajnie się oglądało. I tu musze koniecznie dodać, że film ten obejrzałam właściwie dzięki mojemu bratu, który tenże film mi polecił. A oprócz niego jeszcze kilka innych, mam już je w zbiorach, niestety podał mi złego linka i zamiast Drive ( z Gosslingiem) obejrzeliśmy wczoraj Drive Angry (z Cagem). Przyznam, że troszkę mi się zdrzemnęło i nie widziałam głównej akcji, ale wieczorem sobie odtworzę. Zdaje mi się, że to film który jest ekranizacją jakiegoś komiksu, ale pewna nie jestem, generalnie – baja, Cage gra kolesia, który wstał z martwych aby pomścić córkę i uratować wnuczkę. W ślad za nim wyrusza księgowy. księgowy mi się podoba
A i dodam jeszcze, że na youtubie oglądałam serial Beavers Falls. 6 epizodów po 45 minut. Ma być druga seria podobno, pewnie obejrzę, bo serial na prawdę zabawny no i mówią w nim nie tylko po amerykańsku, ale również po angielsku. Fabuła prosta – trzech młodych Brytyjczyków przyjeżdża do Ameryki na wakacje, aby pracować jako wychowawca na obozie z nastolatkami
Miejscami baaardzo nawet zabawne
A u mnie, jak i u Was pewnie mróz, w dodatku słońce daje po oczach, ale zaraz się zbieram, bo mróz mi nie straszny gdy w perspektywie mam zakupy. A i przejazd historycznym tramwajem, bo dziś świętujemy 15-lecie Pestki (które tak na prawdę wypada we wtorek
)